|

To ja. Zapraszam!
|
|
|
Krytyka
... Wiejska zabudowa, rozłożyste korony drzew, kwitnące pola i łąki to najczęstsze elementy jego obrazów.
O ich architekturze-podobnie jak w przypadku pejzażu Bułgarskich-w dużej mierze stanowi właśnie refleksyjny
nastrój. Jest on przede wszystkim efektem wyboru motywu, pory dnia ( co za tym idzie-także oświetlenia,
w którym oglądane są malowane obiekty ), ale również języka malarskiego. Artysta ponownie przedstawia
świat widziany w popołudniowym, chylącym się ku zachodowi słońcu; świat,który jeszcze urzeka pełnią barw,
ale już wydaje się zmierzać ku granicy dnia i nocy. Jak większość pastelistów, Dimczewski wyrażniej zarysowuje
jedynie niektóre bryły ( na przykład budynków ), unika natomiast precyzyjnego modelowania szczegółów,
zaciera kształty przedmiotów, rezygnuje z dopowiedzeń. Formy stają się przez to bardziej zwarte, sumaryczne,
ważna staje się generalna idea, a nie jej drobiazgowy rozbiór, bądź ilustracja. I taką właśnie "ideę pejzażu"
zdaje się malować artysta. Można powiedzieć, że jest to zarazem poszukiwanie - nomen omen- idealnego
krajobrazu: cichego, uspokajającego, przyjaz-
nego człowiekowi, choć świetnie obywającego się bez jego natrętnej obecności. ...
... Człowiekowi artysta wyznaczył w swojej sztuce nieco inne miejsce. Maluje portrety, przede wszystkim
portrety kobiece. Trudno byłoby je nazwać psychologicznymi. Wydaje się, że autora fascynuje określony typ,
lub może ideał kobiecej urody. I wybór modelek uzależniony jest od tego, czy spełniają one warunki owego ideału.
Dimczewski przedstawia zazwyczaj kobiety młode o regularnych rysach twarzy, gładkich, lśniących
policzkach i długich włosach, wijących się w bujnych, falistych splotach. Na dodatek chętnie je upiększa,
na przykład wkładając im na głowy wianki z polnych kwiatów w pełnym rozkwicie. Toteż jego modelki
niekiedy bardziej przypominają baśniowe rusałki niż rzeczywiste istoty z krwi i kości. Ich wizerunki to
raczej swoiste wariacje na temat kobiecej urody, wspomaganie zgrabnie zestrojonymi barwami. ...
Małgorzata Kitowska- Łysiak
Katedra Historii Sztuki Nowoczesnej
Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
...Todor Dimczewski tworzy jeszcze inny rodzaj pejzażu. Jest to prawie abstrakcyjna synteza, złożona z
efektownego kolorystycznego przepychu ciepłych i zimnych tonów,światła oraz braku perspektywy.
Pamiętam moje pierwsze wrażenie z jego obrazach, dominowała w nich analiza jedności w wielości.
Natura i kultura była już tylko punktem wyjścia dla sumarycznie potraktowanych powierzchni obrazów,
noszących piętno barwnego zniuansowania tematu. Biel zimy, zieleń wiosny, żółcienie lata, brązy jeśieni i
konfiguracja terenu, połączone zostały w jeden impresyjny akord. ...
Lucjan Hanak
Uczuciowe, liryczne i delikatne malarstwo pastelowe Todora Dimczewskiego zniewala
widza od pierwszego spojrzenia. Zamknięte w małych formatach, kompozycje artysty z miejsca nas oczarowują.
Szara i banalna codzienność ustępuje, a melodia kolorów przenosi nas w zaświaty, gdzie nasza dusza i
zmysły doznają oczyszczenia. Pejzaż, martwa natura i portrety to tematy, w których raz zanurzeni,
zostajemy na stałe przywiązani. Intuicyjne, z natchnieniem i lekkością, tworzone cząstki piękna ladóją
światłość ze szczerością, a kolory z serdecznością. Są to przesłania artysty olbrzymiego serca. ( IX- 1997 )
Doc. Dr. Georgi Kostow
Fakultet Sztuk Pięknych Uniwersytetu
"Św. Cyryla i Metodego" w
Wielkim Tyrnowie
| |